Wędkarstwo po pracy – elektroniczne sygnalizatory brań

Łowienie ryb nie przypomina już tych łowów sprzed kilkunastu lat. Tu już nie wystarczy wpatrywanie się w szczytówkę, czy w plastikową piłeczkę wiszącą na żyłce. Teraz na pomoc wędkarzom przychodzi elektronika. Na rynku pojawiły się sygnalizatory brania ryb i to w wersji elektronicznej. Te elektroniczne czujniki brań można znaleźć w dwóch podstawowych rodzajach – nakładane na szczytówkę oraz zintegrowane z podpórką.

Wyposażenie wędkarskie

Trzeba przyznać, że elektroniczne sygnalizatory brań są bardzo skuteczne i wygodne. Nie trzeba już spoglądać cały czas na spławik lub końcówkę szczytówki, by wiedzieć, czy ryba bierze. Sygnalizator informuje o tym poprzez sygnał dźwiękowy oraz światło ledowe. Jeśli chodzi o ceny, to rozpiętość jest dość spora. Najtańsze sygnalizatory brań w wersji elektronicznej kosztują kilkanaście złotych, najdroższe nawet kilkaset.

Elektroniczne sygnalizatory brań

Oczywiście w zamian za cenę otrzymuje się dobrze wyposażony, posiadający sporo dodatkowych możliwości elektroniczny sygnalizator brań. Można się zastanawiać, który sygnalizator wybrać spośród tylu modeli na rynku.

Jak twierdzą fachowcy, dokładniejszym i oferującym więcej możliwości jest sygnalizator w podpórce i właśnie te sygnalizatory są najchętniej kupowane, mimo, że ich cena może być wysoka. Obecnie wielu wędkarzy nie wyobraża sobie wędkowania bez tego elektronicznego sygnalizatora brania. A pomyśleć, że jeszcze kilkanaście lat temu wystarczył zwykły spławik lub piłeczka.